Powodziowa kampania

Powodzi w naszym kraju było już wiele, zazwyczaj media, politycy i służby budziły się z wilgotną ręką w nocniku. Budziły się zazwyczaj niespiesznie niemrawo otrzepując wilgoć z mokrej dłoni. W tym roku jednak bardziej od wody zalewają nas informacje o tym co zaleje, gdzie zaleje, czym zaleje, przez kogo zaleje, jak zaleje, kto jest gotowy a kto nie, że zaleje itp. itd. Powódź odmieniana jest przez wszystkie przypadki, służby w pogotowiu, politycy na wałach tylko pogoda nie chce współpracować, bo pada ale nie aż tak, żeby ostro zalało, na razie podtapia...

Witam w nowym Moherowie!

No i stało się, nadszedł czas, aby Moherowo ewoluowało - zarówno w formie jak i treści. Poprzednia forma Moherowa nieco się wyczerpała, zmieniły się czasy, zmieniły się warunki dlatego też trochę przestarzała formuła nie motywowała mnie do pracy... Od dziś będzie inaczej, będzie częściej i aktualniej. Możecie się spodziewać komentarzy niemal na bieżąco, postaram się nawet codziennie dorzucać coś nowego.

Na pewno będzie więcej do czytania, za to trochę mniej galerii "z pieprzykiem". Możecie być spokojni o retorykę i lignwistykę - ciągle będzie drapieżnie i niepoprawnie politycznie, a może nawet trochę bardziej język się wyostrzy... To się zobaczy.

Moherowo od dziś staje się swoistym blogiem, a to co było a już nie jest... odchodzi do historii. Długo zastanawiałem się co ze starego Moherowa przenieść na nowy grunt i jeśli chodzi o treści, to wiele tego nie będzie. Po co wracać do starych spraw, trzeba być na bieżąco.

Na pewno jeszcze to i owo zmienię, nie zabraknie pewnie błędów "młodości" więc bądźcie cierpliwi. Czekam też na Wasze uwagi i komentarze - co się podoba a co nie, co zmienić i czego Wam brakuje.

Pozdrawiam i zapraszam!